Zapraszam Cię do świata MĘSKIEGO SZYCIA, ten post powstał w 2014 roku, kiedy rozpoczynałem prowadzenie kursu szycia dla mężczyzn, od tamtego czasu wiele się zmieniło, dlatego dziś (czyli luty 2018) wprowadzam drobne aktualizacje: nie prowadzę już kursów szycia, za to wypełniłem tego bloga masą instrukcji szycia, i wydałem trzy książki:…

Nareszcie jest! IK Magazine. Wspaniale, z dumą prezentuję moją pierwszą, i mam nadzieję nie ostatnią, publikację. Magazyn Imperium Kobiet, po kilku obsuwach, ukazał się ostatecznie 17 lipca w empiku. Pognałem ( trzeci chyba raz) przekonany, że i tym razem dostałem przedwczesny cynk… Ale był tam, świeżutki, pachnący! Upewniłem się z…

FEROCITY to dzikość (jako instynktowna, wręcz zwierzęca siła) FLIRTATIOUS znaczy zalotna, kokieteryjna, skłonna do flirtów Mam nadzieję, że nie muszę tłumaczyć, iż FLIRTATIOUS pełni w nazwie kolekcji absolutnie nadrzędną funkcję! Kobieta Flirtatious Ferocity to miejska kocica o radosnej ekspresji pin-up girl. Ona wie na czym polega kobieca, dosyć instynktowna,  siła: uwodzenie,…

Jest to zdjęcie tytułowe do galerii z ubraniami na mojej stronie widmo. Ten wpis powstaje przede wszystkim, ze względu na opóźnienia w realizacji tejże strony, której adres wyślizgnął się z moich rąk i poszedł w świat.  Z różnych powodów musimy zaprogramować ją na nowo i planowana data premiery przesuwa się…

Bardzo lubię ten moment, kiedy ktoś wkłada na siebie ubranie, które zaprojektowałem. To jest taka ceremonia przejścia. Do tego momentu moja uwaga koncentruje się na ubraniu: na szukaniu linii, ułożeniu szwów, planie na to jak materiał ma się układać, jak grać z ruchem i na konstrukcyjnym zabiegom do jego realizacji…

To jest podstawowy test podczas projektowania ubrań. Być może niektórzy rodzą się już z taką umiejętnością – ja musiałem się jej długo uczyć. Pierwszym etapem, tuż po studiach, było tak zwane „myślenie na papierze”. W myśl zasady: projektowanie równa się rysowanie. Oj wiele bolesnych rozczarowań kosztowało mnie wychodzenie z tego…

Strain of thought – to wyrażenie jakoś lepiej brzmi po angielsku. To jest pierwszy wpis w kategorii „proces twórczy”, będę zamieszczał tu krótkie relacje z przepływu procesu powstawania niektórych ubrań i nie tylko. Pomysł na coś takiego powstał już dawno, kiedy jeszcze wykładałem w Szkole Artystycznego Projektowania Ubioru.  Stojąc po…