Obrazek nagłówka

NARESZCIE!! Przedstawiam wam owoc mojej współpracy z Ikuko z firmy Juki Central Europe. Zanim wyjaśnię o co chodzi, musi być wstęp – hyhy, baaardzo dawno już nie pisałem zwykłego posta w moich „zapiskach projektanta, czyli tekstach dla wytrwałych”, no takiego o tym jak to się tam Lezniak rozbija w tej Warszawie. Pora nadeszła :)

 

DIY-Jan-Lesniak-for-JUKI-materials-zn

 

Niektórzy pewnie zauważyli, że jesienią minionego roku na blogu bardzo rzadko coś się pojawiało, a ja przy każdej okazji wspominałem o tym jaki to ja zapracowany jestem, i że razem z Juki przygotowujemy coś ekstra! Pracowałem wtedy nad tym cyklem właśnie.

Wszystko zaczęło się jeszcze wiosną zeszłego roku, od Ulki i Gosi z Outletu Tkanin w Warszawie. Dziewczyny właśnie zdobyły większy lokal na swój sklep i robiły huczne otwarcie, a że mieliśmy wtedy wiele wspólnych klientek, pomimo iż nigdy się nie spotkaliśmy „już się lubiliśmy”. Laski zaproponowały mi poprowadzenie warsztatów podczas otwarcia Sklepu. Miała być to reklama mojego Kursu Szycia, a dla dziewczyn dodatkowa atrakcja podczas dnia otwartego. Zazwyczaj unikam pracy bez wynagrodzenia, jednak tym razem intuicja powiedziała mi – zrób to! Warsztaty poszły na tyle fajnie, że kilka tygodni później zorganizowaliśmy kolejne – tym razem już opłacane przez producenta maszyn do szycia JUKI. Wysyłając fakturę do firmy nieśmiało wspomniałem, że prowadzę bloga (który wtedy był jeszcze w powijakach). Po kilku dniach nadeszła odpowiedź:

” – Właśnie potrzebujemy osoby, którzy przygotuję dla nas tutorial szycia. I mamy kilka pomysłów na tym tutorialu.  Czy możemy się spotkać i porozmawiać na ten temat? ”

Tak poznałem Ikuko Leską – japonkę, która mieszka w Polsce i generalnie zajmuje się wprowadzaniem pomysłów w życie :). Podczas burzy mózgów z tutorialu zrobiła się seria tutoriali, a finalnie zamieniły się one w mini kolekcję ubrań, do których to ubrań powstanie cykl instrukcji szycia. Byłem podjarany, że huhu! Takie zadanie! Ikuko bardzo jasno określiła jaki styl ją interesuje, dostałem ograniczenie zawartości informacji – tutoriale nie mogły być zbyt długie (o tym dlaczego opowiem w przyszłości), tylko 10 sztuk odzieży, 3 stopnie trudności (początkujący, średni i zaawansowany), w miarę spójna kolekcja, w każdym używam innej maszynki i w każdym staram się pokazać jakieś ciekawe wykończenie, albo trick, albo unikalne cechy maszynki wykorzystać, no i oczywiście zawrzeć w tym coś z ducha Leśniaka – no łamigówka na całego. Masę szkiców, próbek, ogryzionych ołówków, kilka spotkań z Ikuko i kolekcja się wykrystalizowała (na zdjęciu powyżej widzicie wszystkie materiały, których użyłem).

Od września do listopada w każdej wolnej chwili pracowałem nad tutorialiami, robiąc zdjęcia, szyjąc, retuszując, kadrując, opisując. W grudniu przekazałem Juki cały cykl i mogliśmy się wziąć za sesję zdjęciową – efekty zobaczycie poniżej. Ubrania firma JUKI będzie zabierać ze sobą na targi i prezentacje, aby promować maszynki, tutoriale no i przy okazji mojego bloga :)

Cykl DIY by Jan Leśniak for JUKI to kolekcja 10 sztuk ubioru, dla każdego ubrania przygotowałem tutorial, który pojawiać się będzie tylko na stronie JUKI.PL – obecnie dostępnych jest już kilka tutoriali, jedynie w języku angielskim (będę informował na blogu i Fb o kolejnych, kiedy będą dostępne). Dla wszystkich tych, którzy po angielsku nie mówią, Juki tłumaczy stronę (razem z tutorialami ) na język polski, niemiecki i rosyjski, także prosimy o chwilę cierpliwości :) A oto co zobaczycie w cyklu:

  1. marszczone, mini spódniczki dla mamy i córki razem z szalami,
  2. wiosenna, dżinsowa parka z kapturem i podszewką,
  3. tunika oversize z luźną kieszenią i podszewką,
  4. spódnica maxi z półkola,
  5. prosta bluzka overzise,
  6. sukienka nietoperz,
  7. koszulo-bluza z kapturem, uszyta z popeliny,
  8. plecak z dżinsu ze skórzanymi elementami,
  9. sukienka tuba z karczkiem,
  10. narzutka / płaszczyk kopertowy,
  11. a na deser leginsy, które jako jedyna część kolekcji są już na moim blogu  (LINK), jako że dodaliśmy je, tuż przed sesją, poza cyklem.

 

DIY-Jan-Lesniak-for-JUKI-flat-zn

 

Sama sesja zdjęciowa, była już czystą przyjemnością – choć nie ukrywam, że stresowałem się jak zostaną przyjęte ubrania – są w końcu bardzo proste. Całe szczęście Ikuko była zachwycona, i powiem wam, że zadowolony, nawet nakręcony klient to jest wspaniała sprawa! Po kilku pierwszych zdjęciach poczułem ulgę, widząc ten szeroki uśmiech na jej twarzy. Sesję zorganizowała Ikuko, ja tylko musiałem przywieźć wyprasowane ubrania, trochę pomóc w stylizacji każdej sylwetki no i oczywiście dbać o to żeby ubrania ładnie się układały podczas fotografowania. Zdjęcia robił Robert, pozowała nam Laura, aktorka, która świetnie wyczuła każdy zestaw, a wymalowała i uczesała ją Wiktoria – super zestaw ludzi, praca na luzie, szybko i skutecznie. Kiedyś już doświadczyłem takiej sesji – z Czaczą, Ewką i Becią kiedy robiliśmy zdjęcia wizerunkowe do mojej prastarej kolekcji (LINK) – to strasznie fajne, kiedy spotyka się zestaw profesjonalistów, którzy współgrają ze sobą. No to koniec pisania, oglądajcie i zapraszam was na kolejne tutriale z cyklu.

  • foto i postprodukcja: Robert Baka
  • makijaż i fryzury: Vila Maj
  • modelka: Laura Breszka
  • produkcja i stylizacja: Ikuko Leska
  • projekty: Jan Leśniak

 

DIY-by-Jan-Lesniak-for-JUKI-model