Obrazek nagłówka

 

justyna-2zn

 

No to zaczynamy z cyklem DIY by Jan Leśniak for JUKI. Jest to pierwsze ubranie z cyklu tutoriali, które stworzyłem dla firmy JUKI na wyłączność. Oznacza to, że sam instruktarz będzie dostępny tylko na ich stronie, ale oczywiście dla wszystkich i za darmo. Zatem zapraszam was do załadowania pdf’a pod tym linkiem: INSTRUKTARZ KONSTRUOWANIA I SZYCIA PARKI, obecnie dostępne są tylko angielskie wersje tutoriali, ale niebawem cała strona zostanie udostępniona również w języku polskim. O nowych tutorialach i o starcie polskiej wersji będę informował na blogu i na fan page’u Facebbok’owym. Dziś jest szybko i konkretnie, aczkolwiek jest to najbardziej skomplikowana rzecz jaką wam zaserwowałem do tej pory. Lekka kurteczka na wiosnę, tak zwana parka. Można ją nosić na 3 sposoby:

1. Zupełnie luźną, oversize’ową jak na pierwszym zestawie zdjęć.

2. Po zaciągnięciu troczka na dole, robi się bardziej bufiasta, jeśli ktoś tak woli.

 

justyna-1zn

 

3. A moja ulubiona opcja to ta niżej – ze ściągniętymi taśmą plecami, wtedy parka robi się bardziej dopasowana, a z tyłu uzyskuje kształt drapowanej linii A.

 

justyna-3zn

 

Nie zniechęcajcie się tym, że to odzież wierzchnia (więc trudna, jak sądzi wielu). Tutorial jest, mam nadzieje, klarowny. Polecam załadować pdf’a bo wtedy możecie powiększyć zdjęcia, ktoś zgłaszał że guzik nie działa, IT już nad tym pracuje – ach te nowe stronki co rusz wyskakuje jakaś niespodzianka ;). Konstrukcja parki jest prosta, i samo szycie pomimo, że trwa nieco dłużej niż szycie bluzki czy sukienki, to jednak nie ma w nim żadnych szczególnie trudnych i zawiłych etapów. Sami się przekonajcie, a jeżeli ktoś sobie uszyje, proszę niech prześle mi zdjęcie na kontakt@pracowniajanlesniak.pl. Bardzo jestem ciekaw, jakich materiałów użyłby ktoś inny, i w ogóle jak to będzie wyglądać. W zeszły wtorek miałem już gościa w parce – Ania, córka jednej z moich kursantek wpadła do pracowni się pochwalić – i powiem wam, że byłem z niej bardzo dumny, bo uszyła cudną kurteczkę – czekam na zdjęcia.

No to udanego szycia, a ja wracam do zdjęć – na piątek szykuję coś dla dzieciaczków, tzn dziewczynek, będzie ekstraaa (moim, jak zawsze skromnym, zdaniem ;P )!