Obrazek nagłówka

 

 

Dziś ciąg dalszy tutorialu z poprzedniego tygodnia. Dla tych, którzy zaglądają tu pierwszy raz, małe wyjaśnienie: otóż moja 5-letnia siostrzenica Nina, kiedyś podczas odwiedzin w mojej pracowni, narysowała mi projekt swojej wymarzonej sukienki. Oczywiście wypatrzyła w mgnieniu oka idealną dzianinę na regałach, a ja kilka dni później jakimś cudem znalazłem w zakamarkach pracowni szyfon w niemal identycznym odcieniu – no przeznaczenie! W zeszłym tygodniu opublikowałem post z całą historią oraz z instrukcją przygotowywania formy. Dziś szyjemy!

 

01-sukienka-ninki

 

Przygotuj:

  • Dzianinę na górę od sukienki i podszewkę do dołu sukienki – coś co nadawałoby się na t-shirt, ewentualnie na cienką bluzę. Nina ma rozmiar 116 i dla niej zużyłem niecały metr dzianiny szerokiej na 1,5 m – jednak przygotuj najpierw formy i sprawdź, czy po podstawieniu innych wymiarów, nie będzie potrzebna inna ilość.
  • Szyfon na dół od sukienki, koniecznie poliestrowy, bo będziemy topić krawędzie.  Ja zużyłem 1,7 m szyfonu szerokiego na 1,5 m – ale wystarczy nieco zmienić długość dołu sukienki lub obwód talii i zużycie materiału będzie inne, także najpierw formy, potem szacowanie ile zużyjesz.
  • Kawałek flizeliny z klejem do podklejenia odszycia dekoltu (wykończenie dekoltu).
  • Długi pas lekkiej, cienkiej lecz sztywnej tkaniny o szerokości około 10 cm na różyczkę.
  • Nici, metr, szpilki, nożyczki i mydło krawieckie.
  • Zapalniczkę – szyfon wykończyłem absolutnie nie profesjonalnie ;) ale to najlepsze wykończenie dla tego typu spódniczki – wyjaśnienie niżej w poście.
  • 1 m gumy szerokiej na 3 cm.

 

Forma i krojenie:

O tym, jak przygotować formę na sukienkę i jak skroić materiały, przeczytasz w poprzednim poście, kliknij w ten LINK lub obrazek poniżej, aby otworzyć instrukcję.

 

02-sukienka-ninki

 

Szycie:

Zacznij od zszycia góry sukienki i podszewki do spódnicy. Szyj na owerloku, a jeżeli go nie posiadasz szyj na zwykłej maszynie używając ściegu zyg-zak.

Ułóż elementy przodu i tyłu góry od sukienki na sobie tak, aby stykały się prawymi stronami dzianiny. Zszyj ramiona i boki. Podszewkę do spódnicy złóż na pół tak, aby prawa strona materiału była wewnątrz i zszyj prostą krawędź boku.

 

03-sukienka-ninki

 

Odszycie dekoltu:

Wytnij z flizeliny dokładnie taki sam kształt odszycia jak z dzianiny. Odszycie jest symetryczne, więc podczas cięcia nie musisz zwracać uwagi na to po której stronie flizeliny jest klej. Następnie ułóż flizelinę na materiale wierzchnim tak, aby strona z klejem (ta błyszcząca) stykała się z lewą stroną materiału. Za pomocą prasy lub żelazka przyklej flizelinę. Jeżeli używasz żelazka najpierw wykonaj testy na próbce, aby ustawić odpowiednią temperaturę – taką, która roztopi klej, ale nie spali flizeliny (między temperaturą prasowania wełny i bawełny). Flizelinę przyklejaj dociskając miejscowo przez około 10 sekund – nie jeździj żelazkiem, musisz dobrze rozgrzać kawałek po kawałku, aby klej się stopił i dobrze związał flizelinę z materiałem.

 

04-sukienka-ninki

 

Złóż odszycie na pół i zszyj krótką, prostą krawędź – to jest środek tyłu. Powstanie odwzorowanie dekoltu sukienki.

 

05-sukienka-ninki

 

Zszytą górę sukienki wywiń na prawą stronę. Ułóż odszycie wokół dekoltu tak, aby szew na odszyciu znalazł się dokładnie na środku dekoltu tyłu. Kształty powinny się zgadzać idealnie. Przyszyj odszycie dookoła całego dekoltu. A następnie ponacinaj naddatek w poprzek co 1,5 cm.

 

06-sukienka-ninki

 

Naddatek nacinasz po to, aby dekolt się nie marszczył po zaprasowaniu odszycia do wewnątrz. Zaprasuj odszycie do wewnątrz, jeżeli się wywija konieczny będzie szew – możesz wykonać go tylko na odszyciu przyszywając je do naddatków pod spodem, lub przez wszystkie warstwy: odszycie / naddatki / wierzch (ja wybrałem opcję przez wszystkie warstwy – patrz zdjęcia niżej).

 

07-sukienka-ninki

 

Wykończenie pach:

Pachy wykończymy ściągaczami, można je też wykończyć odszyciem – ale przy tak wąskich ramionach jak w tej sukience, wolę uniknąć zbyt dużej ilości warstw materiału po wewnętrznej stronie. Jest też rodzaj odszycia łączącego pachy i dekolt, tzw ALLinONE, możecie obejrzeć filmik LINK. Jednak ramiączka w mojej sukience są zbyt wąskie, żeby udało się przeciągnąć przez nie materiał podczas wywijania na prawą stronę.

Paski do ściągaczy złóż na pół i zszyj na krótszej krawędzi. Następnie pasek zaszyty już w pętlę zaprasuj wzdłuż na pół. Tak przygotowany ściągacz upnij wokół pach w sukience. Różnice w obwodach paska i pachy równomiernie rozprowadź między szpilkami – więcej informacji o wszywaniu ściągaczy przeczytasz w poście o sukience pod tym LINKIEM.

 

08-sukienka-ninki

 

Po przyszyciu odprasuj ściągacze na prawą stronę. Jeżeli to konieczne, dodaj przeszycie po prawej stronie tuż przy ściągaczu, aby przyszyć naddatki po wewnętrznej stronie, żeby się nie wywijały.

 

09-sukienka-ninki

 

Szyjemy spódnicę – szew kryty:

Nie wiem, czy tak się oficjalnie nazywa ten szew, ja mówię o nim szew kryty, lub szew francuski – jest to rodzaj szwu, którego używa się do przezroczystych materiałów. Pozwala on na ominięcie owerloka, ponieważ strzępiące się krawędzie są ukryte wewnątrz szwu. Szyfon zszywaj zwykłą maszyną, użyj cienkiej igły uniwersalnej (70-tki). Jeżeli materiał się marszczy zmniejsz naprężenie nici. Jeżeli nadal się marszczy chwyć go dwoma rękoma, kilka centymetrów przed i za stopką, i delikatnie naprężaj fragment, który szyjesz.

Złóż ze sobą dwie ćwiartki koła. Jeżeli jest różnica między prawą i lewą stroną materiału, ułóż je tak, aby stykały się lewą stroną materiału. UWAGA!! Składamy na odwrót niż zwykle – zwykle do szycia składamy elementy tak, aby stykały się prawą stroną materiału,  i szyjemy po lewej stronie, w przypadku szwu krytego zaczynamy od szwu na prawej stronie. Zszyj ćwiartki na jednej z prostych krawędzi.

 

10-sukienka-ninki

 

Teraz zaprasuj dodatki na szwy na jedną stronę i rozprasuj cały szew.

 

11-sukienka-ninki

 

Następnie złóż ćwiartki koła tak, aby zamknąć naddatki na szwy wewnątrz i zaprasuj krawędź tak, aby wykonany wcześniej szew znalazł się dokładnie na brzegu zagięcia.

 

12-sukienka-ninki

 

Wykonaj szew w takiej odległości od krawędzi aby wylądował tuż za naddatkiem (tym wewnątrz – tam gdzie na zdjęciu jest wbita szpilka). W ten sposób strzępiące się krawędzie wylądują wewnątrz szwu. W ten sam sposób doszyj trzecią część spódnicy – półkole, zszywając ze sobą wszystkie proste krawędzie tak, aby powstała spódnica z pełnego koła.

 

13-sukienka-ninki-a

 

Obrębianie szyfonu i zakładki:

Obrębiamy absolutnie nie „po bożemu”, czyli idziemy na łatwiznę i topimy zapalniczką krawędź szyfonu. Profesjonaliści pewnie załamują teraz ręce, ale słuchajcie:

Alternatywne wykończenie to ścieg mereżkowy, czyli przeszycie krawędzi bardzo gęstym i wąskim ściegiem na owerloku 3 nitkowym – daje to efekt rancika. Jednak trzeba mieć nici w idealnym odcieniu, a w dodatku szycie łuku koła takim ściegiem da efekt falbany, ponieważ skosy w materiale się naciągną i powstanie falująca krawędź jak w żabocie. Takie falbany nie przejdą mi przez gardło jako projektantowi –  w moim odczuciu, takie wykończenie, z prawie każdej sukienki zrobi kiczowatą suknię ala „wybory mis szkoły podstawowej 1990” – noł, noł, noł i jeszcze raz NOŁ!

Inna opcja wykańczania koła to lamówka – ale to zbyt ciężkie dla szyfonu, lub obrzucenie owerlokiem i podwinięcie krawędzi o 0,5 cm, jednak będzie to widoczne, szew nieco się pomarszczy i obciąży dół spódnicy.

Z kolei standardowa metoda wykańczania szyfonu (wąski zawijany rancik, robiony zwykłą maszyną, przy użyciu specjalnej stopki) nie zdaje egzaminu przy łukach.

W produkcji ubrań takie rzeczy robi się laserem, który obcina i jednocześnie topi krawędź materiału. Kto lasera nie posiada (między innymi ja) ten zdany jest na zapalniczkę ;). Takie wykończenie sprawi, że spódnica pozostanie lekka i zwiewna, i jeżeli wykona się je dobrze, w ogóle nie rzuca się w oczy. Ważne, aby przed topieniem dokładnie wyrównać krawędź nożyczkami lub nożem krążkowym, aby nie odstawały strzępiące się nitki – ponieważ mogą się zapalić i zrobić dziurę w spódnicy. Poćwicz chwilę na próbkach zanim przystąpisz do obrębiania. Płomień powinien tylko lekko nadtopić krawędź, aby nici się skleiły, ale nie zbyt mocno, aby nie sczerniały.

Kiedy obrębisz już dolną krawędź koła, upnij górę w zakładki – patrz zdjęcie niżej – po upięciu, obwód krawędzi z zakładkami powinien być równy szerokości paska w talii (wielkość J z poprzedniego postu). Spinaj szpilkami obydwie krawędzie każdej zakładki, aby podczas szycia się nie pozaginały.

 

 

Przygotuj pasek:

Ja zacząłem od skompletowania jednego z pasków, który rozciąłem na pół, ponieważ nie mieścił mi się na materiale.

W jednym z pasków zaprasuj krótsze krawędzie o 1 cm na lewą stronę i przeszyj je – to będzie wewnętrzna warstwa paska. Zewnętrzną warstwę paska złóż na pół i zszyj krótsze krawędzie, aby powstała pętla.

 

15-sukienka-ninki

 

Podszewkę do spódnicy wywiń na lewą stronę i upnij wewnętrzną warstwę paska wokół górnej krawędzi tak, aby prawa strona paska stykała się z lewą stroną podszewki. Obrębione krawędzie paska ulokuj przy szwie na podszewce – to będzie tył. Tutaj na pasku pozostanie szczelina, przez która wprowadzisz gumę w talii.

 

16-sukienka-ninki

 

Następnie wywiń podszewkę na prawą stronę i wsuń pod spódnicę – upnij górną krawędź podszewki z krawędzią spódnicy (tą z udrapowanymi zakładkami) będzie masa szpilek, ale nikt nie mówił, że to będzie łatwe ;P. Zwróć uwagę, aby szew na szyfonowej spódnicy – ten łączący dwie ćwiartki koła, pokrywał się mniej więcej ze szwem na tyle podszewki.

 

 

Podsumowując mamy obecnie upięte: spódnica (prawą stroną na wierzchu), wewnątrz jest podszewka (styka się prawą stroną materiału z lewą stroną spódnicy), i wewnątrz podszewki pasek – jego wewnętrzna warstwa (styka się prawą stroną materiału z lewą stroną podszewki).

 

18-sukienka-ninki

 

Na koniec dopnij zewnętrzną warstwę paska do wierzchu spódnicy – nałóż go dookoła krawędzi z zakładkami tak, aby prawa strona materiału w pasku stykała się z prawą stroną spódnicy.

 

 

Teraz wyliczam od środka: wewnętrzna część paska, podszewka, szyfon z zakładkami, zewnętrzna część paska. Zszyj wszystkie warstwy razem, powoli i ostrożnie – przy takiej ilości szpilek.

 

20-sukienka-ninki

 

Po przyszyciu odprasuj obydwie warstwy paska w górę. Na zewnątrz spódnica gotowa, wewnątrz też (wewnątrz na środku tyłu w pasku jest przerwa – to na wciągnięcie gumy do talii). Zepnij szpilkami górne krawędzie paska.

 

21-sukienka-ninki

 

Wywiń spódnicę na lewą stronę, a górę od sukienki na prawą stronę. Wsuń górę od sukienki do wewnątrz spódnicy. Zepnij i zszyj razem górną krawędź paska (obydwie warstwy – wewnętrzna i zewnętrzna) razem z dolną krawędzią górnej części sukienki.

 

 

Po zszyciu wyciągnij górę od sukienki, zaprasuj szew, i przez pęknięcie w pasku na tyle, na lewej stronie sukienki, wciągnij za pomocą agrafki gumkę do paska. Dopasuj jej długość – powinna być nieco węższa niż obwód talii. Zaszyj jej końcówki na płasko.

 

 

SUKIENKA GOTOWA!!! To było wyzwanie, szyfon, zakładki, odszycie i tyle warstw.

Na koniec zostało zrobienie różyczki. Jest mnóstwo sposobów i na pewno znajdziecie masę tutoriali na pintereście (np. LINK 1,  LINK 2, LINK 3 , LINK 4). Ja poszedłem znów na łatwiznę, bo czas mnie już gonił i:

Pasek podszewki o szerokości około 10 cm zaszyłem w rulon, wywinąłem na prawą stronę i zacząłem zwijać, robiąc kontrafałdy i zakładki – ręcznie zszywając „na oślep” krawędzie pod spodem. Kiedy było już wystarczająco dużo namotane i twór przypominał różę, podszyłem go pod spodem kawałkiem dzianiny, żeby zasłonić plątaninę szwów. Nie patrzcie na swoją różyczkę zbyt krytycznym okiem perfekcjonisty – pamiętajcie, że dzieci mają wyobraźnię i jeśli chcą zobaczyć w czymś różę, to ją zobaczą :).

Na koniec przymocowałem różyczkę do długiego paska dzianiny – Ninka może sobie ją wiązać w talii, albo zrobić z niej naszyjnik, albo coś jeszcze innego. Może poprosić mamę, aby doszyła ją jako kotylion. Trzeba zostawić projektantce trochę przestrzeni do działania ;)

 

 

No i na koniec uznałem, że Ninka zapewne będzie się chciała komuś pochwalić tym, że sama tę sukienkę zaprojektowała. To może warto żeby jakieś potwierdzenie miała – jak kupujesz żakiet od Coco Chanel to dostajesz certyfikat, potwierdzający oryginalność tegoż żakietu. Zatem szybko wydrukowałem Różowy Certyfikat Leśniaka i zapakowałem prezent. Miałem cichą nadzieję, na jakiś pisk zachwytu, kiedy Młoda odpakuje podarek. Ale cóż, dzieci są cudownie szczere!

–  A ja przecież o taką prosiłam wujku?! Usłyszałem z mieszaniną zapytania, zakłopotania, ale i cieniem zadowolenia. A po chwili:

–  A fioletową też dostanę? (Bo, dla tych z was co nie wiedzą, na projekcie były dwie wersje kolorystyczne: różowo fioletowa i fioletowo różowa ;P )

Hahahhahahaha! No wiadomka, że fioletowa też powstanie, tylko musi się dobry materiał napatoczyć. Kilka dni później dostaję sms’a od siostruni, ze zdjęciem Ninki kręcącej się w kiecce, z dopiskiem:

„jutro też chcę ją włożyć” to tak gdzieś 3 dzień z rzędu … Ma już plamy z jajka sadzonego.

Radość !!! Ninka nie jest typem rozwydrzonej księżniczkowej dziewuszki, jest raczej nieśmiałą obserwatorką, która wpadła w księżniczkowość w przedszkolu. Kiedy na początku roku, na balu przebierańców było 5 Elz i ona jedyna jako syrenka, zerkająca tęsknie na te Elzy, moja siostra wyłapała, że to jest dobry moment aby opowiedzieć Nince o tym, że właściwie to fajnie jest być innym :) No i dlatego ta Ninka jest dla mnie absolutnie rozkoszną dziewczynką. Niech sobie hasa w tej różowej ultraksiężniczkowej kiecy, wypapranej jajkiem sadzonym, tak długo, jak długo daje jej to radochę. A za jakiś czas, kto wie, może pojawi się zapotrzebowanie na przykład na gotyckie wdzianka, albo na coś zupełnie innego – bardzo jestem ciekaw kim będzie się stawać :)

To tyle na dziś – dziękuję za uwagę. Do następnego tutorialu!!

 

25-sukienka-ninki

 

Ten tutorial przygotował dla was Janek

 

janek-mini