Obrazek nagłówka

 

 

Zapraszam was na drugi odcinek z cyklu MĘSKIE SZYCIE, dziś na tapet bierzemy spodnie dresowe. Oto czego się dowiesz z dzisiejszego posta:

  • jak odbić formę od swoich spodni;
  • jak wyznaczyć nitkę prostą w formie odbijanej od spodni z długimi nogawkami;
  • jak skontrolować, czy dobrze odbiłeś formę;
  • jak dostosować formę do swoich oczekiwań (modelowanie nogawek);
  • dlaczego koniecznie trzeba uszyć prototyp spodni;
  • jak przekształcić formę podstawową w formę z kieszeniami i naszytymi lampasami;
  • jak skroić materiał;
  • z filmu zamieszczonego na końcu posta, dowiesz się jak pozszywać wycięte elementy, aby stworzyć spodnie dresowe z lampasami i nietypowymi kieszeniami.

To będzie naładowany wiedzą post! Miałem plan, aby na początek przygotować kilka filmów o zupełnie podstawowych formach, jednak po pierwszym odcinku MĘSKIEGO SZYCIA o t-shircie w paski (LINK) wiem już, że jesteście spragnieni ciekawych, nietypowych wykrojów, a podstawy takie jak szycie t-shirta znacie już z innych źródeł. Nie chcę jednak zapominać o tych, którzy dopiero zaczynają, dlatego będę miksować treści. Spodziewajcie się zarówno moich autorskich projektów, co oznacza nietypowe rozwiązania i cięcia (np. takie jak w przypadku tej bluzy – LINK) na przemian z filmami o super prostych gadżetach. Dla każdego coś miłego. A teraz zaczynajmy już z dzisiejszym tematem bo do omówienia jest sporo:

 

JAK ODBIĆ FORMĘ OD SWOICH SPODNI.


Zajrzyj do jednego z poprzednich postów o odbijaniu formy od damskich szortów typu boyfriend fit (LINK). Zasady odbijania formy w męskich spodniach są identyczne. Do odbijania wybierz model podstawowy z długimi nogawkami, bez zaszewek i nietypowych cięć, ponieważ w takich cięciach mogą być ukryte modelowania, które nie sposób wyłowić podczas odbijania formy od zszytych już ze sobą elementów.

Odbij formę spodni pomijając pasek a kiedy dojdziesz do etapu modelowania kieszeni wróć do tego posta, tutaj znajdziesz ciąg dalszy.

 

 

 

JAK WYZNACZYĆ NITKĘ PROSTĄ W FORMIE ODBITEJ OD SPODNI Z DŁUGIMI NOGAWKAMI. 


 

  1. Na pierwszej ilustracji widzisz nogawkę tyłu – T oraz nogawkę przodu – P. Wyznacz linię kolan – LK. Zrób to, albo na podstawie wygnieceń w nogawkach, albo przymierzając odbijane spodnie i zaznaczając na nich wysokość środka rzepki. 
  2. Złóż nogawki na pół, tak aby pionowe krawędzie nogawki się ze sobą pokryły na długości od linii kolan do dolnej krawędzi (w miejscu zaznaczonym jasnozielonym kolorem).
  3. To złożenie wyznaczy nitkę prostą. Zwróć uwagę, że na linii talii (górna krawędź formy) w nogawce tyłu wypada ona bliżej podkroju (czyli tego łuku w kroku spodni) – zaznaczyłem to błękitną strzałką. W nogawce przodu nitka prosta na linii talii wypada bliżej środka (fioletowa strzałka). Oczywiście są przeróżne formy spodni i może się zdążyć, że nitka prosta w nogawce tyłu wypadnie bliżej środka linii talii. To też jest okej, jednak najczęściej nitka prosta w tyle zbliżona jest do podkroju. Spójrz na dolne krawędzie nogawek – wyrównaj je, tak aby wypadały pod kątem prostym do nitki prostej (czyli do zagięcia papieru) – jasno zielone linie.
  4. Formy po rozłożeniu – nitka prosta (niebieska przerywana linia), oraz dolne krawędzie pod kątem prostym do nitki prostej. Dla tych, którzy nie wiedzą – nitka prosta to linia, która informuje o tym, jak ułożyć formę na materiale podczas krojenia, aby nogawki się nie skręcały po zszyciu – patrz ostatnia ilustracja.

 

KONTROLA POPRAWNOŚCI ODBICIA FORMY


 

1. Zmierz  długości podkrojów i szerokości nogawek w spodniach i porównaj je z odbitą formą:

K – Podkrój tyłu (fioletowy łuk) powinien być linią prostą na długości jasno fioletowego odcinka a łukiem na ciemno fioletowej części. UWAGA! Jeżeli spodnie mają karczek z tyłu, to jasno fioletowa część podkroju prawdopodobnie się załamie, ze względu na to, że w cięciu karczka ukryta jest zaszewka. Należy wtedy wyrównać podkrój według linii poniżej załamania, poszerzając linię talii (A).

L – Podobnie w nogawce przodu, seledynowa linia to odcinek prosty, ciemno zielona linia to łuk.

Porównaj długość podkrojów w odrysowanej formie z długością szwów w kroku spodni (pamiętaj aby nie mierzyć paska w spodniach). Jeżeli trzeba, skoryguj podkroje – możesz to zrobić na każdym końcu podkroju, biorąc pod uwagę trzy fakty:

  • Podkrój tyłu powinien być co najmniej o 5 cm wyższy niż podkrój przodu (może to być nawet 10 cm różnicy, najczęściej jednak wypada między 5 a 8 cm). 
  • Między podkrojem a linią talii powinien być kąt prosty (lub zbliżony do prostego). Linię talii możesz zamienić w łagodny łuk, jeżeli jest to konieczne dla utrzymania kąta prostego.
  • Wydłużając podkrój, na jego dolnej krawędzi, wpłyniesz na długość wewnętrznej krawędzi nogawki (różowe linie w punkcie 2), więcej o tym w kolejnym punkcie.

A i B – Porównaj szerokość linii talii tyłu (A) i przodu (B) w wykroju z długościami talii w spodniach. Jeżeli wykrój jest zbyt wąski koniecznie poszerz linię talii. Jeśli jest ciut szerszy (do 2 cm) to żaden problem – pasek z gumą załatwi sprawę, koryguj jeśli różnica przekracza 2 cm. Linię talii możesz korygować zarówno przy podkroju jak i przy linii boku, pamiętając o:

  • Kącie prostym między linią talii a podkrojem.
  • Jeśli poszerzasz linię talii to raczej rób to na boku.
  • Jeżeli skracasz linię talii przy podkroju spodnie stają się bardziej obcisłe na pupie (tył) lub na podbrzuszu (przód). 
  • Zwężając linię talii na boku wpływasz na kształt nogawki na biodrze. Jeśli zwęzisz ją w tym miejscu za bardzo, biodro może być mocno wypukłe, a tego w męskich spodniach chcemy uniknąć. 

C i D zmierz szerokość podkrojów w biodrach i porównaj ze spodniami. Mierz pod podobnym kątem do linii talii. Tutaj korekty dokonuj tylko na linii boku. 

E i F porównaj szerokość wykroju i spodni w udach. Tutaj możesz korygować wykrój w każdą stronę, dbając o to, aby wewnętrzna i boczna krawędź każdej nogawki była płynną linią. 

G i H porównaj szerokość wykroju i spodni na linii kolan. Tutaj zasada jest taka, że nogawka tyłu (G) powinna być o 2 cm – 4 cm szersza, niż nogawka przodu (H). Od linii kolan w dół, nogawki poszerzamy i zwężamy zawsze o taką samą wielkość po każdej stronie, tak aby nitka prosta pozostała na środku nogawki.

I i J porównaj szerokość wykroju i spodni na dolnej krawędzi. Tu zachowujemy tę samą różnicę w szerokości nogawki tyłu (I) i nogawki przodu (J) co w kolanach. Dodatkowo warto wiedzieć, że jeżeli chcesz, aby model miał formę rurek, nogawki na dolnej krawędzi powinny być o 2 cm węższe niż w kolanach. Czyli I= G-2cm a J=H-2cm. Jeżeli dolna krawędź będzie tej samej szerokości co kolana, wtedy nogawka ułoży się w kształt lekkich dzwonów.

Parują ci uszy? To jeszcze nie koniec…

2. Wyrównaj długości wewnętrznych krawędzi (różowe linie) i bocznych krawędzi (niebieskie linie) i porównaj je z długością szwów w spodniach.

  • Zmierz wewnętrzną krawędź nogawki przodu. Następnie ZACZYNAJĄC OD DOLNEJ KRAWĘDZI odmierz tę sama długość na wewnętrznej nogawce tyłu. Tutaj korekty można dokonać tylko w górę. Zwróć uwagę, że jeśli korygujesz te linię, wpłyniesz na podkrój! Ha, tak to jest w konstrukcji – ruszysz jedną linię a za nią sypią się kolejne. Niektóre linie trzeba korygować kilka razy.
  • Dokładnie w takiej samej kolejności wyrównaj linie boku.
  • Na koniec porównaj długość tych krawędzi ze szwami w spodniach. Długość możesz modyfikować przy dolnej krawędzi pod warunkiem, że takiej samej korekty dokonasz na wewnętrznej i zewnętrznej krawędzi. Resztę popraw na górze. 

Forma sprawdzona! Dużo czytania, ale jeżeli dobrze przygotujesz spodnie do odbijania, nie powinno być zbyt wiele poprawek. Pozornie może się wydawać, że prościej jest skonstruować formę od zera, niż odbijać ją od gotowego wyrobu. Jednak niezależnie od tego, czy konstruujesz formę czy odbijasz, w przypadku spodni KONIECZNE JEST WYKONANIE PROTOTYPU. I tu przewagę ma odbijanie formy, ponieważ masz punkt odniesienia do poprawek, w postaci swoich spodni, z których kopiujesz krój. Kiedy konstruuję formę od zera potrzebuję dwóch, czasem nawet trzech prototypów. Kiedy odbijam formę od gotowych spodni – te spodnie pełnią rolę prototypu. Patrząc na to jak na mnie leżą, decyduję o drobnych poprawkach, aby dostosować je do swoich oczekiwań. A co za tym idzie, muszę uszyć tylko jeden prototyp. Jasne? To jedziemy dalej.

 

MODELOWANIE NOGAWEK I PROTOTYP


 

Wróćmy do ilustracji z poprzedniego etapu i spójrz na rysunki 1,3 i 4:

1. Kiedy skontrolowałeś formę, możesz przystąpić do dostosowywania jej do swoich upodobań. Poszerzaj, zwężaj, wydłużaj i skracaj wedle uznania, pamiętając o zasadach opisanych wyżej. Korzystaj ze swoich spodni jako punktu odniesienia. 

3. Przygotuj formę na pasek. 

  • M to 2 x (szerokość gumy + 0,5 cm).
  • Długość paska to 2x(A+B).

4. Teraz pora zrobić miejsce na lampas. Jeżeli chcesz wszyć lampas pomiędzy nogawkę przodu i tyłu, zajrzyj do instrukcji szycia damskich spodni z lampasem (LINK) znajdziesz tam wskazówki jak przekształcić formę. Ja na swoich spodniach stworzę lampas naszywając taśmę i wykonując ozdobne przeszycia coverlockiem z górnym przeplotem (szczegóły na filmie). Aby lampas wypadł na środku boku i aby ułatwić sobie szycie przesuń szew boczny:

  • Zwęź nogawkę przodu, na całej długości linii boku, o stałą wielkość N. Proponuję 2 – 3 cm, aby na nogawce pozostało miejsce na kieszeń. Zachowaj kształt linii boku.
  • Nogawkę tyłu poszerz o wielkość ( ciemno szary pas), na całej jej długości, zachowując kształt linii boku. Jeżeli po tej operacji jest to konieczne, to jeszcze raz wyrównaj długość linii boku w nogawkach przodu i tyłu. Pamiętaj, aby zacząć mierzenie od dolnej krawędzi. 

To jest pora na uszycie prototypu z zastępczej tkaniny – najlepiej użyć surówki bawełnianej lub starego prześcieradła. Niezależnie od tego, czy konstruujesz od zera, odbijasz formę od spodni, czy też przekształcasz wykrój z gazety, prototyp jest konieczny. To są eksperymenty, i lepiej dowiedzieć się, że coś wymaga poprawy na starym prześcieradle, niż na wymarzonym materiale. Spodnie lubią płatać figle. Serio! W mojej ocenie to jedna z najtrudniejszych części garderoby, jeśli chodzi o dopasowywanie do sylwetki. Powodzenia!

 

MODELOWANIE KIESZENI


 

Kiedy upewnisz się, że forma jest dobra przystępujemy do modelowania kieszeni.

1. Zaplanuj kształt i rozmiar kieszonki tyłu. Następnie zaplanuj szerokość podwinięcia (ciemnoszary element). Dodaj podwinięcie w lustrzanym odbiciu nad kieszonką. Gotowe.

2. Przejdźmy do nogawki przodu:

  • Zaplanuj szerokość wlotu do kieszeni przodu. U mnie O =  6,5 cm, P = 18 cm.
  • Ustal szerokość listwy przy wlocie kieszeni – to błękitny element. U mnie 4 cm.
  • Zaplanuj głębokość worka kieszeniowego – to seledynowy element. Przyłóż swoją dłoń do formy, tak jakbyś wsunął ją do kieszeni – to pozwoli ci ustalić rozmiar worka. Mój ma 30 cm wysokości i 17 cm szerokości.

3. Listwa i obłożenie kieszeni:

  • Przerysuj na nowy arkusz papieru kształt listwy, po czym dodaj lustrzane odbicie – jak na grafice.
  • Fioletowy element to obłożenie kieszeni, zwane też karczkiem biodrowym. Wytniesz go z materiału głównego. Ten kształt powinien być odwzorowaniem fragmentu biodra i góry nogawki, oraz powinien być nieco głębszy niż listwa.

4. Pora na podszewkę. Przerysuj na nowy arkusz papieru kształt worka kieszeniowego:

  • Ciemno zielony kształt to cały worek kieszeniowy – to będzie warstwa materiału, która będzie dotykać twojej nogi. 
  • Seledynowy element to warstwa, która będzie stykać się z nogawką – jest to kształt worka kieszeniowego bez wlotu i listwy.
  • Na koniec odetnij z formy nogawki przodu fragment z listwą i wlotem do kieszeni – według różowej linii.

5. Gotowe wszystkie elementy kieszeni oraz nogawka przodu z odciętym wlotem.

 

KROJENIE


 

Zbliżamy się do końca. Do wszystkich elementów dodaj 1 cm naddatku na szwy dookoła (ciemno szary obrys), jedynie na dolnej krawędzi nogawek dodaj 2,5 cm na podwinięcie. Wytnij elementy ze złożonej na pół dresówki. Tylko podszewkę do kieszeni wytnij z dżerseju lub innej, cieńszej dzianiny. Zwróć uwagę, że formę paska złożyłem na pół i przyłożyłem go do zagiętej krawędzi dzianiny.

Na powyższej ilustracji pokazuję mój sposób układania elementów na materiale. Zwróć uwagę na nitkę prostą – ułóż nogawki tak, aby nitka prosta była równoległa do pionowych krawędzi dzianiny (tych fabrycznych, z dziurkami) lub jeśli jesteś w stanie zobaczyć strukturę dzianiny, ułóż formy tak, aby nitka prosta pokrywała się z kolumienkami.

W przypadku tkanin nitka prosta powinna pokrywać się z osnową materiału (pionowe nici), ale dziś robimy spodnie dresowe, na tkaninowe przyjdzie czas :) takie z karczkiem i rozporkiem!

Dobra! To jest tak obszerny post, że chyba nie pozostawiłem miejsca na wątpliwości. No to co? Gotowy? Jedziemy z koksem! Krój dzianinę a potem zapraszam cię do maszyny i na filmik o tym, jak połączyć te wszystkie elementy w całość. Baw się dobrze i pochwal się efektem końcowym!

 

SZYCIE


 

A jeśli szukasz więcej inspiracji zachęcam cię do zajrzenia do moich książek :)

 

 

Maria 23 lutego 2018 o 22:27

Janku, a czy jest nadzieja na dołączanie do tych cudownych wpisów o męskiej garderobie konstrukcji (ew. linku do osobnego wpisu żeby nie znudzić tych co odbijają)???
Zwykle jak chcę coś uszyć to nie dlatego że już mam właściwy ciuch tylko dlatego że takiego nie mam… i od czego mam odbijać???
Pozdrawiam gorąco i czekam z niecierpliwością na kolejne wpisy.


    janlesniak 24 lutego 2018 o 12:47

    Cześć Maria – niestety nie, z tego prostego powodu, że pracuję częściowo metodami Ewy Bujak a częściowo na systemie Mueller&Sohn. Ani do jednego, ani do drugiego nie posiadam praw autorskich, ani zgody autorów tych metod na rozpowszechnianie publiczne (za to można zapłacić słoooną karę). Ludzie, którzy na swoich blogach publikują książki lub nawet opisują konstrukcję opracowaną przez kogoś innego, nie zdają sobie sprawy z tego, że dokonują przestępstwa łamiąc prawa autorskie. Czym innym jest nauka w placówce edukacyjnej, ale blog to media i upublicznianie treści. A co do odbijania – podejrzewam, że ty jesteś jedną z tych, które wola konstruować (ja też) ale ostatecznie niezależnie od tego, czy skonstruujesz czy odbijasz otrzymasz podstawową formę, którą i tak musisz przekształcić pod kątem tego, co chcesz uszyć (o tym piszę w tym poście). Ja też szyję zwykle dlatego, że czegoś mi brakuje, ale zawsze wychodzę od podstawowej formy i ją modeluję, a o modelowaniu piszę i na blogu i w książkach. Ewka Bujak już kończy prace nad swoją książką, więc niebawem pojawi się rzetelne i nowoczesne źródło konstrukcji na polskim rynku – będę o tym na pewno tu pisać :) Pozdrowionka!


Monika 26 lutego 2018 o 10:42

Witam. Posiadam pana książki i jako osoba początkująca jestem zachwycona. Wiem, że tutaj znajdę opis krok po kroku jak uszyć spodnie ale mam pytanie: czy planuje pan wydać książkę podobna do spódnic i sukienek ale tym razem dla mężczyzn? Z książki mi łatwiej korzystać a jestem mamą dwóch chłopaków i spodnie są potrzebne na potęgę :-)


    janlesniak 26 lutego 2018 o 15:18

    Cześć Moniko (bądźmy na „ty” proszę). Wydanie takiej książki to moje marzenie, ale najpierw muszę pokazać wydawnictwu, że jest na nią zapotrzebowanie. To własnie dlatego zacząłem cykl Męskie szycie, aby sprawdzić jak wiele osób jest zainteresowanych tematem – na razie nie wygląda to zielono, ale to dopiero początki więc nie tracę nadziei :)


Bożena 28 lutego 2018 o 17:18

Witam :)
Ja nie taka początkująca,ale czytuję Pana opisy i uważam ,że są bardzo pomocne.
Ale nie o to ,nie o to…
„Męskie szycie” ? TAK,TAK,TAK !
Mam dwóch wnuków -urwipołciów ,którzy szybko rosną i zdzierają spodnie na potęgę i jednego ,lekko podstarzałego męża,który drze portki razem z wnukami :) Dlatego będę czekać na książkę z utęsknieniem.
Pozdrawiam :)


    janlesniak 28 lutego 2018 o 18:21

    Pani Bożeno, trzymamy kciuki razem. Jeśli uda się rozkręcić Męskie szycie na blogu i Youtube to książka na pewno powstanie. Pozdrawiam całą gromadę Panią, wnuków i męża :)


Małgorzata 5 marca 2018 o 08:12

Janku ja też podpisuję się obiema rękami pod prośbą, abyś wydał książkę o szyciu spodni, nie tylko męskich, ale też i damskich :-)


Szyciownik 7 marca 2018 o 20:24

Cześć,
Ile czasu potrzebujesz na przygotowanie tak dokładnego wpisu? Naprawdę szacunek za tak ciężką pracę, jaką w niego włożyłeś.
Pozdrawiam,
Kasia


    janlesniak 8 marca 2018 o 17:12

    Kasia ale fajnie, że to doceniasz. Czasu poświęcam dużo: pierwszy dzień przygotowania do nagrania filmu – plan, scenariusz, formy itd. Kolejny dzień to nagranie z Kamilem, potem Karola montuje a ja cały trzeci dzień robię grafiki od zera! A czwartego dnia opis, obróbka zdjęć i post na blogu. 4 dni pracy od rana do wieczora! Bardzo mnie ucieszył twój komentarz bo mam czasem wrażenie, że wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego ile roboty stoi za tym blogiem. Muah!