Obrazek nagłówka

Jest to zdjęcie tytułowe do galerii z ubraniami na mojej stronie widmo. Ten wpis powstaje przede wszystkim, ze względu na opóźnienia w realizacji tejże strony, której adres wyślizgnął się z moich rąk i poszedł w świat.  Z różnych powodów musimy zaprogramować ją na nowo i planowana data premiery przesuwa się na drugi tydzień sierpnia.  Powyższa grafika dobrze obrazuje przepływ koloru i emocji  w kolekcji – już się nie mogę doczekać kiedy zdjęcia wszystkich 27 sylwetek popłyną przez galerię www.  Ach! Czasem jeszcze, kiedy patrzę na te 27 sylwetek odbija mi się czkawką kwestia spójności i tego jak jest postrzegana przez tzw znawców. Hmm. ciekawe co powiedzieliby ci znawcy na jedną morelową sukienkę w mojej kolekcji?  Osobiście uważam, że spójność leży przede wszystkim w stylu. To styl jest właśnie tym co jako projektant proponuję swoim klientkom, a kryje się on w zestawieniu form, kolorów, fasonów i dodatków, w tym jak ubranie się nosi. Styl jest czymś miękkim i nienamacalnym ale bardzo widocznym. Nie podejrzewam też, że ktoś kupi moją sukienkę dlatego, że jest ona spójna z pozostałymi.  No tak, na tym blogu głównie sukienki pokazałem, pora na coś innego! Niżej najbardziej spontaniczna sylwetka tej kolekcji, zestawiona wieczorem przed sesją zdjęciową z fragmentów innych modeli. Ach jak ja ją lubię! to, że biała tkanina jest tenisem w cieniutkie szare paseczki widać będzie oczywiście gdzie?? W zoomie na mojej stronie. Teraz musicie sobie to wyobrazić.

Uwielbiam tą bluzkę i te korale! buty też! a szorty i żakiecik naprawdę pochodzą z dwóch różnych modeli.