Helou! Milion lat nic nie wrzucałem. Całkowicie pochłonęły mnie prace nad drugą częścią książki o szyciu, w której na tapetę biorę tkaniny. Powiem nieskromnie, że zapowiada się wybornie!  Edit: od czasów publikacji tego postu napisałem już kilka kolejnych książek. Poniżej pełna kolekcja – do wyboru do koloru :) Tym razem miałem…

Pierwsze wydanie O szyciu prosto, kreatywnie i modnie trafiło do tak wielu osób, że rynek zażądał dodruku – YEAH!!! Kilka dni temu dostałem paczkę prosto z drukarni z jeszcze pachnącym drugim wydaniem. Tym postem, w którym opisuję dokładnie zawartość książki,  chcę cię zachęcić do mojego cudeńka małego :) zatem zapraszam poniżej.…

AAAAAAHAHAHahahahah!! khe, khe, ekhm, no tak radocha, ekscytacja i koszmarne napięcie to emocje jakie od kilku dni towarzyszą mi nieprzerwanie. Po 4 miesiącach bardzo intensywnej pracy moje małe, kochane cudeńko trafia do sprzedaży. Proszę bądźcie dla niego dobrzy! Serio oddaję w wasze ręce kawałek mojego serca, który wlałem w tę…

Zapraszam Cię do świata MĘSKIEGO SZYCIA, ten post powstał w 2014 roku, kiedy rozpoczynałem prowadzenie kursu szycia dla mężczyzn, od tamtego czasu wiele się zmieniło, dlatego dziś (koniec 2021 roku) wprowadzam drobne aktualizacje: nie prowadzę już kursów szycia, za to wypełniłem tego bloga i mój kanał YouTube całkiem sporą kolekcją…

FEROCITY to dzikość (jako instynktowna, wręcz zwierzęca siła) FLIRTATIOUS znaczy zalotna, kokieteryjna, skłonna do flirtów Mam nadzieję, że nie muszę tłumaczyć, iż FLIRTATIOUS pełni w nazwie kolekcji absolutnie nadrzędną funkcję! Kobieta Flirtatious Ferocity to miejska kocica o radosnej ekspresji pin-up girl. Ona wie na czym polega kobieca, dosyć instynktowna,  siła: uwodzenie,…

Jest to zdjęcie tytułowe do galerii z ubraniami na mojej stronie widmo. Ten wpis powstaje przede wszystkim, ze względu na opóźnienia w realizacji tejże strony, której adres wyślizgnął się z moich rąk i poszedł w świat.  Z różnych powodów musimy zaprogramować ją na nowo i planowana data premiery przesuwa się…

Bardzo lubię ten moment, kiedy ktoś wkłada na siebie ubranie, które zaprojektowałem. To jest taka ceremonia przejścia. Do tego momentu moja uwaga koncentruje się na ubraniu: na szukaniu linii, ułożeniu szwów, planie na to jak materiał ma się układać, jak grać z ruchem i na konstrukcyjnym zabiegom do jego realizacji…

To jest podstawowy test podczas projektowania ubrań. Być może niektórzy rodzą się już z taką umiejętnością – ja musiałem się jej długo uczyć. Pierwszym etapem, tuż po studiach, było tak zwane „myślenie na papierze”. W myśl zasady: projektowanie równa się rysowanie. Oj wiele bolesnych rozczarowań kosztowało mnie wychodzenie z tego…